ZDROWA ŻYWNOŚĆ I NATURALNE PRODUKTY CALIVITA CZY SYNTETYCZNE Z APTEKI

Poleć znajomemu

NIEZNANY ŚWIAT NR. 11/2008

"SKANDAL

Wszystko wskazuje na to, że przygotowywane przez Komisję Kodeksu Żywnościowego WHO oraz Unię Europejską rozwiązania prawne, mające na celu faktyczną delegalizację od 1 stycznia 2010 r. naturalnych preparatów oraz związanych z nimi terapii,  są elementem starannie zaplanowanych działań, za którymi kryją się interesy światowego przemysłu farmaceutycznego. Projektom tym trzeba się przeciwstawić z całą mocą i determinacją,
w czym może dopomóc akcja międzynarodowych protestów, która wymusi przeprowadzenie w państwach członkowskich UE referendum dotyczącego naturalnych środków leczniczych. Aby doszło ono do skutku, konieczne jest zebranie w tej sprawie miliona podpisów.

Dla jasności: byliśmy od początku i jesteśmy nadal zdecydowanymi zwolennikami członkostwa Polski w Unii Europejskiej.
Nie oznacza to jednak - bo oznaczać nie może - akceptacji dla decyzji, które są ewidentnie niemądre i szkodliwe.
W punkcie wyjścia wygląda to na ponury żart, który jednak żartem bynajmniej nie jest. a szczegóły całej sprawy przedstawiamy w tym numerze na str. 60-63 w publikacji Orwell na talerzu. Chodzi o skandaliczny projekt, zgodnie z którym od 31 grudnia 2009 r. mieszkańcy państw wchodzących w skład Unii Europejskiej mieliby zostać pozbawieni możliwości korzystania z naturalnych terapii oraz dostępu do ziół, suplementów i witamin.

Podstawowe założenia planowanych regulacji są z grubsza takie. że po pierwsze, od 2010 r. cała żywność, jaką spożywamy, miałabv być obowiązkowo napromieniowana (na czym owo napromienio wanie polega, wyjaśniamy w artykule na str. 60-63) i dodatkowo naszpikowana tzw. dodatkami chemicznymi oraz pestycydami, nadal nosząc nazwę „żywności ekologicznej" (!). Po drugie, od tego momentu nielegalna stałaby się sprzedaż naturalnych witamin, suplementów mineralnych oraz ziół wraz z bazującymi na nich terapiami. Po trzecie, wszystkie zw ierzęta - włącznie z ho-
dowanymi ekologicznie - będą musiały obowiązkowozażywać antybiotyki i hormony wzrostu, wreszcie po czwarte, z upływem czasu przydomowa uprawa własnych owoców i warzyw ma zostać objęta ścisłymi uregulowaniami i nie będzie możliwa bez zezwolenia.

Oficjalne uzasadnienie tych kuriozalnych - bo one są kuriozalne - nakazów i zakazów sprowadza się do obłudnego twierdzenia, że chodzi o ochronę ludzkiego zdrowia. W rzeczywistości, jak nietrudno się domyśleć, kryją się za nimi bezwzględne interesy wielkich koncernów farmaceutycznych, dla
których naturalne preparaty i terapie są od dawna solą u oto, gdyż stanowią dla nich konkurencję i redukują krociowe zyski wspomnianych firm, zarabiających bez umiaru i jakichkoiwiek skrupułów na ludzkich chorobach. To także perfidny i - w tym przypadku nie ma co owijać słów w bawełnę - wyjątkowo bezczelny zamach na podstawowe prawa człowieka, wśród których jednym z najważniejszych. o czym wielokrotnie pisaliśmy, jest prawo
Wolności i wyboru takich metod i terapii, jakie każdy z nasuznaje dla siebie za najbardziej właściwe. Wokół tej sprawy od kilku miesięcy narasta wrzenie, głównie, jednak w internecie.

 Natomiast tzw. oficjalne media starają się ją najwyraźniej wyciszyć i bagatelizować.

Jednocześnie towarzyszą temu prasowe kampanie, mające na celu dyskredytowanie terapeutycznej witamin, ziół oraz rozmaitych naturalnych suplementówżywnościowych. Cała ta gra jest przy tym szyta tak grubymi nićmi, że można jedynie zastanawiać się, czy ludzie, którzy
ją rozpoczęli i cynicznie prowadzą, rzeczywiście uważają adresatów wspomnianych tez (czytaj: społeczeństwo, nas wszystkich) za skończonych idiotów. czv po prostu nie przejmują się reakcjami na swoje poczynania, z góry, zakładając, że i tak osiągną założone cele. Ich zamysły mogą zostać zablokowane jedynie poprzez zorganizowany międzynarodowy ruch protestu, którego najbardziej skuteczną formą jest inicjatywa na rzecz przeprowadzenia unijnego referendum dotyczącego naturalnych środków leczniczych.

Aby doszło ono do skutku, pod petycją w tej sprawie, która jest dostępna na stronie internetowej: http://www.eu-referendum.org/polski/petitions/natural_remedies_info.html, musi zostać zebranych milion podpisów. Nie trzeba też dodawać, że jej podpisanie jest nie tylko moralnym i etycznym obowiązkiem, lecz leży w żywotnym interesie nas wszystkich, naszego zdrowia i prawado decydowania o tym, co jemy, jak żyjemy i jak się leczymy.

Prawdziwe przyczyny /masowanego ataku na zioła i witaminy, wszczętego pod pretekstem ich rzekomej szkodliwości lub bez wartościowego - z punktu widzenia  terapeutycznego - działania,są równie oczywiste, co oburzalące. Chodzi przede wszystkim jeśli nie wyłącznie - o to, że witaminy, zioła i wiele innych naturalnych preparatów leczniczych nie są objęte ochroną patentową, w związku z czym przemysł farmaceutyczny próbuje doprowadzić do ich całkowitego wyparcia z rynku po to, by ludzie zażywali wyłącznie oferowane przezeń leki. których sprzedaż przynosi krociowe zyski, mimo że środki te często charakteryzują się niekorzystnymi działaniami ubocznymi. I żadne pseudoargumenty mówiące o ochronie zdrowiu publicznego -jako przesłance leżącej u podstaw wspomnianych drakoń skich ograniczeń i zakazów - nie są w stanie zamazać tej prawdy oraz towarzyszących jej cynicznych działań.

To, z czym mamy obecnie do czynienia, stanowi być może najpoważniejszą od lat konfrontację w bitwie o ludzkie zdrowie i wolności obywatelskie. Dlatego - przyłączając się do międzynarodowej akcji protestu wobec projektowanych zamierzeń - apelujemy do Czytelników Nieznanego Światu o ma-
sowe podpisywanie petycji o przeprowadzenie w Unii Europejskiej Referendum na rzecz Naturalnych Środków Leczniczych za pośrednictwem podanej wcześniej strony internetowej
.

Jeśli nie mają Państwo bezpośredniego dostępu do intemetu uczyńcie to przy pomocy członków swojej rodziny, przyjaciół, czy znajomych, którzy takim dostępem dysponują. Nie lekceważcie, proszę, tej sprawy, gdyż każdy głos i podpis może okazać się na wagę złota! Nie pozwólmy, by unijni urzędnicy i ich mocodawcy poza naszymi plecami arbitralnie decydowali o naszym zdrowiu bezwstydnie wmawiając ludziom, że czynią to dla ich dobra. Nie  
pozwólmy również - w swoim najlepiej pojętym interesie - by projekty mające wszelkie cechy brutalnego zamachu na podstawowe prawa i wolności obywatelskie przybrały postać ustawowych zapisów.

Zob. artykuł na str. 60-63, gdzie również zamieszczamy dodatkowe linki do stron internetowych, na których można przeczytać,
co kryje się za projektowanymi rozwiązaniami prawnymi.

JESZCZE JEST CZAS BY JE SKUTECZNIE ZABlOKOWAĆ!"

 


 

 

ZDROWA ŻYWNOŚĆ I NATURALNE PRODUKTY  CALIVITA CZY SYNTETYCZNE Z APTEKI ?

Co na temat syntetycznych witamin pisze Michał Tombak w książce "Jak żyć długo i zdrowo".

"Pytanie: W jednym ze swoich artykułów pisał Pan, że przyjmowanie syntetycznej witaminy C jest szkodliwe. Dlaczego? (Maria K...)

Odpowiedź: Szkodliwe jest nie tylko przyjmowanie syntetycznej witaminy C, ale i wszystkich syntetycznych witamin.

Po pierwsze: Witaminy, to związki, które nie są wytwarzane drogą syntezy w organiźmie człowieka. W roślinach powstają w procesie biosyntezy pod wpływem światła Słońca i Księżyca. W komórkach roślin witaminy występują w łatwo przyswajalnej dla człowieka postaci (prowitaminy), oprócz nich w roślinach występuje niezbędny zbiór soli mineralnych, które sprzyjają pełnemu przyswojeniu ich przez organizm. Właśnie dzięki temu przedawkowanie naturalnych witamin jest bardzo trudne, a syntetycznych - bardzo łatwe.

Po drugie: Sztuczne witaminy - to krystaliczna nieorganiczna substancja (produkt rafinowany) obca dla organizmu. Jest ona albo z trudnością przyswajana przez organizm, lub też nie jest w ogóle przyswajana (szczególnie przy zaburzeniach metabolizmu). Wielu z Państwa przekonało się o tym "na własnej skórze", kiedy mocz (po spożyciu witamin) posiada kolor i zapach spożytych witamin. Często zdarzają się różne formy nietolerancji organizmu (mdłości, osłabienie, swędzenie) po spożyciu sztucznych witamin. Podczas takiego "leczenia" przeciążamy tylko nerki i wątrobę, naruszamy równowagę substancji mineralnych w organizmie.

Po trzecie: Jednym ze skutków ubocznych stosowania syntetycznych witamin jest zwiększenie apetytu, ponieważ organizm, żeby je przyswoić potrzebuje dodatkowej porcji soli mineralnych, węglowodanów, składników białkowych. W roślinach się one znajdują, a w witaminach syntetycznych ich nie ma i dlatego człowiek instynktownie zaczyna intensywnie jeść, co prowadzi do nadwagi (Amerykanie są najbardziej otyłym narodem na świecie między innymi przez to, że jedzą sztuczne witaminy w dużych ilościach).

W naszej świadomości o witaminie C utrwaliła się opinia nieszkodliwego preparatu, jednak w ostatnich latach lekarze coraz częściej zaczęli obserwować reakcje uboczne, spowodowane nadmiernymi dawkami syntetycznej witaminy C. To nie tajemnica, że wiele osób przyjmuje witaminę C i z jej pomocą leczy grypę i niektóre inne choroby wirusowe, spożywając według, swojego uznania dawkę 4-6 g na dobę, podczas gdy norma wynosi około 100 mg. Uczeni wielu krajów solidaryzują zgodnie z opinią, że przyjmowanie syntetycznej witaminy C nie zwiększa odporności organizmu na choroby przeziębieniowe, a jej zwiększone dawki pogarszają przebieg niektórych chorób infekcyjno-alergicznych, w szczególności reumatyzmu. Najbardziej niebezpiecznym skutkiem maksymalnych dawek witaminy C jest zwiększona krzepliwość krwi, w wyniku czego powstają skrzepy, oprócz tego witamina C syntetyczna może sprzyjać powstawaniu w nerkach i pęcherzu moczowym kamieni z soli kwasu szczawiowego i moczowego.

Osobom, które otrzymywały witaminę B 3 w zastrzykach lekarze odradzają przyjmowanie witaminy C, ponieważ niszczy ona tę witaminę. Chorzy na cukrzycę powinni wiedzieć, że duże dawki syntetycznej witaminy C zaburzają proces wytwarzania insuliny przez trzustkę i zwiększają zawartość cukru w moczu i krwi.

W ostatnim czasie stwierdzono. że duże dawki takiej witaminy C hamują tempo przesyłania impulsów nerwowo-mięśniowych, w wyniku czego zwiększa się zmęczenie mięśni i jest zaburzona koordynacja reakcji wzrokowych i ruchowych. Sądzę, że wniosek może być jednoznaczny - przed spożyciem witaminy C należy obowiązkowo skonsultować się z lekarzem i przyjmować tylko naturalne witaminy" .....

 

Główne różnice pomiędzy syntetycznymi a naturalnymi suplementami


Naturalne suplementy


1. Trudna i czasochłonna produkcja – koncentrat, ekstrakt z produktów spożywczych – często wyższa cena
2. Łatwa przyswajalność – dobrze rozpoznawane i wchłaniane przez organizm
3. Brak skutków ubocznych zażywania zaleconych dawek
4. Z uwagi na lepszą przyswajalność stosowane mniejsze dawki

 

Syntetyczne suplementy
 

1. Łatwa i szybka produkcja – niższa cena
2. Gorsze przyswajanie
3. Często objawy nietolerancji i liczne skutki uboczne
4. Stosowanie dużych dawek z uwagi na niską przyswajalność

 


 

Witaminy a producenci leków

Poniższy artykuł został opublikowany na łamach biuletynu - News California Fitness Polska nr 10/99. Autor zaliczany jest do autorytetów wśród specjalistów nauki o żywieniu, a jego opinie są odbierane z dużą uwagą.

"Po przeczytaniu następnych zdań przyznasz, że nasz artykuł mógłby nosić nawet taki tytuł; Mowa do niewiernych". Przypomina to język Biblii ?

Słusznie, jeżeli pomyślę bowiem, ilu ludzi uważa, że nie potrzebuje żadnych suplementów żywieniowych, lub też okazjonalnie kupuje jakieś witaminy, muszę stwierdzić: jest ich dość dużo. Można nawet powiedzieć, że jest ich nieznośnie dużo.

 W czasach socjalizmu nie mieliśmy dostatecznych kontaktów ze światem, nie byliśmy poinformowani o postępie i nie mieliśmy możliwości kupowania nowych produktów dla ochrony swojego zdrowia. Na dobrą sprawę nawet nice potrzebowaliśmy ich, bowiem byliśmy zdrowi na "zasadach socjalistycznych".

Jeżeli ktoś potrzebował witamin, wówczas otrzymał je i to bezpłatnie. Ludzie zakodowali sobie, że o ich zdrowie troszczy się państwo za darmo i koszt zakupu jakiegokolwiek leku oraz inne wydatki pokryje też państwo, czy - jak obecnie kasa ubezpieczeniowia.

Nie możemy się więc dziwić powszechnej reakcji typu: wystarczy, że za określone leki musimy płacić; przeznaczamy ponad połowę pensji na żywność, jak tu wydawać duże pieniądze na witaminy.

Z premedytacją udramatyzowałem koniec poprzedniego akapitu. I świadomie umieściłem to zdanie na jego końcu, ponieważ do niego pragnę teraz nawiązać. W tej chwili medycyna tłumi, albo wręcz przemilcza wiele dobrych wiadomości o częstokroć dosłownie leczniczym działaniu specjalnych suplementów żywieniowych.

Czyni to z wielu powodów:

POMYŁKA! Ja mówię bowiem o czymś zupełnie innym! O tym, że osoby nie kupujące witamin mają widocznie powody, by ich nie kupować. Zastanawiając się nad tym, dlaczego tak się dzieje, jedyne wytłumaczenie znajduję w stwierdzeniu, że te określone osoby nie kupujące witamin są biblijnymi niewiernymi naszych czasów - nie wierzącymi w suplementy, żywieniowe. Inaczej mówiąc są to zatwardziali sceptycy.

Przeanalizujmy poniżej, z czego bierze się ten sceptycyzm. Jednak najpierw przyjrzyjmy się, jaka jest sytuacja w innych, bardziej rozwiniętych krajach - W Stanach Zjednoczonych ok. 50 min ludzi (ok. 20%) zażywa regularnie - tj. codziennie i długotrwale - jakiś suplement żywieniowy. W Europie Zachodniej udział ten jest niższy, obejmuje ok. 10% populacji. U nas (czyli w kraju autora - w Czechach - przyp. red )

  • Terapeutyczny i profilaktyczny sposób odżywiania sytuował się zawsze poza sferą zainteresowań nowoczesnej medycyny typu zachodniego. Medycyna czeska zalicza się do tego grona.
  • Powszechne, profilaktyczne przyjmowanie suplementów żywieniowych spowodowałoby zmniejszenie liczby zachorowań, tak więc zyski i wpływy samej medycyny uległyby ograniczeniu. Stosowanie suplementów żywieniowych - odpowiedników leków o naturalnym pochodzeniu, nie powodujacych uzależnień, bez działań ubocznych - w ogromnym stopniu ograniczyłoby dochody koncernów farmaceutycznych ze sprzedaży lekarstw, które stanowią bazę współczesnej medycyny (i z powodu których jest ona uzależniona od tych dużych firm). Tak więc konkretne interesy wysokiej rangi dyktuja, aby informacje o pozytywnym działaniu suplementów żywieniowych nie były publikowane.

Wręcz przeciwnie w ostatnich latach nie tylko ja zwróciłem uwagę na tendencyjne - a w wielu wypadkach wręcz druzgocące - ataki skierowane na suplementy żywieniowe. O dalszy bieg sprawy zatroszczy się odpowiedni urząd i po prostu nie dopuści danego produktu do obrotu w wolnej sprzedaży. Powód jest oczywisty: interes jest w tym, aby ten sam specyfik był produkowany jako oficjalnie zarejestrowany lek.

Czy teraz już jest jasne?

Gołym okiem widać schizofrenię w stosunku do suplementów żywieniowych. Z jednej strony producenci leków oświadczaja, że jest to biznes zyskowny, ponieważ przekonały się, że uznane za nieskuteczne suplementy naprawdę POMAGAJĄ! Inaczej bowiem preparatów zawierających tego typu substancje aktywne nie dałoby się oficjalnie zarejestrować - każdy nowy preparat jest długo i w sposób skomplikowany testowany zgodnie z procedurą dopuszczania do obrotu i musi być wykazane jego działanie profilaktyczne! To fakty, jak wiadomo, są uparte ... Mówią same za siebie."

    Dr Petr Fo'et - doradca ds. żywienia

 SKLEP  >>>  TUTAJ

Zdrowa żywność, żywność ekologiczna i naturalne produkty CaliVita są podstawą  zdrowia

 

 
Wzmocnienie organizmu produktami CaliVIta International
Sok noni
ADHD (nadpobudliwość psycho ruchowa) alergia, anemia, artretyzm, astma, białaczka, ból: głowy, mięśni, nóg, pleców, i innych części ciała, chłoniak, wysoki poziom cholesterolu, choroba: Crohna, Parkinsona, cukrzyca, depresja, drgawki, drożdżaki (candida), dystrofia mięśniowa, problemy z dziąsłami, fibromyalgia, gronkowiec złocisty, guzy, grzybica pochwy, hemoroidy, infekcje, choroby jelita, trudności z koncentracją, bóle korzonków, problemy z krążeniem, łuszczyca, bolesna menstruacja, migrena, nadciśnienie, choroby nerek, niestrawność, choroby oczu, oczyszczanie organizmu,opryszczka, osteoporoza, polio, półpasiec, prostata, przewlekłe zmęczenie, nowotwór, rak: płuc, skóry, żołądka, gardła, piersi, macicy, okrężnicy, jajników, prostaty, nie gojące się rany, refluks, ,rwa kulszowa, oparzenia, ukąszenia, problemy ze snem, choroby serca, układu krążenia, układu oddechowego, choroby skóry, skurcze, sport (poprawa kondycji ) problemy ze stawami, stres, stwardnienie rozsiane, tarczyca, tiki, toczeń , problemy z układem pokarmowym, zapalenie wątroby, wirusy, włosy, wrzody, wylew, zapalenie migdałków, gdy zatruta wątroba, chore zatoki, zespół Tourette'a, ziarnica złośliwa, choroby żołądka, wzrost energii i ogólnego stanu zdrowia, polepszenie jasności umysłu, sport czy też leczenie naszych milusińskich zwierząt. zwierząt.