ASTMA-DYCHAWICA OSKRZELOWA,PRODUKTY NATURALNE CALIVITA, OBJAWY, ASTMA OSKRZELOWA |
|
"Astma to efekt cywilizacji i rosnącego zanieczyszczenia środowiska. Przyczyną choroby mogą być alergeny, czyli substancje uczulające, indywidualna nadwrażliwość oskrzeli, a również wiele innych czynników np. uwarunkowania genetyczne czy hormonalne. Często kobiety zaczynają chorować w okresie menopauzy, kiedy spada poziom hormonów. Także zakażenia wirusowe i bakteryjne, stosowane leki bywają przyczyną astmy. To trudna do wyleczenia choroba układu oddechowego, której podłożem jest przewlekłe zapalenie oskrzeli. Nie leczona charakteryzuje się groźnymi napadami duszności zagrażającymi życiu"
Prof. Marek Kulus (ZDROWIE nr 3/2003)
Astma należy w większości przypadków do chorób alergicznych układu oddechowego. Dominującym objawem jest duszność napadowa charakteryzująca się atakami w oddychaniu, którym towarzyszy uczucie duszenia spowodowane przez zwężenie dróg oddechowych wewnątrz płuc.
Główne czynniki skurczu dróg oddechowych:
Przyczyną astmy są alergie, stres lub lęk powodujący skurcze mięśni otaczających oskrzela i nie pozwalających powietrzu dostać sie do pluc, zanieczyszczone powietrze, infekcja układu oddechowego. Wskazane:
W internecie znajduje się strona dr Andrzeja Janusa, którego artykuł gorąca wszystkim polecam. "Witam na witrynie poświęconej szeroko pojętej profilaktyce zdrowotnej, zasadom leczenia środkami pochodzenia naturalnego oraz racjonalnemu odżywianiu. Wszelkie zalecenia i porady są jedynie sugestią. Zachęcam do zapoznania się z zamieszczonymi tu publikacjami mojego autorstwa. -- dr Andrzej Janus NATURALNA CZY KONWENCJONALNA ?
Doszedłem do wniosku, że wszystkie leki wyprodukowane przez przemysł farmaceutyczny do leczenia tego schorzenia mają działanie wyłącznie objawowe i niczego nie leczą, częściowo likwidują skutki postępującego procesu chorobowego, mogą opóźnić wytworzenia się nieodwracalnych zmian w obrębie układu oddechowego i pośrednio w układzie krążenia. Oto przykłady: Do likwidacji dołączającej się infekcji, w trakcie trwania choroby - służą antybiotyki. Zwalczają one bakterie chorobotwórcze, a przy okazji niszcząc prawidłową florę bakteryjną jelita grubego, doprowadzają często do rozwoju drożdżycy jelit lub grzybicy. Osłabiają tym samym system odpornościowy organizmu i nie mobilizują go do zwalczania infekcji, spełniają więc rolę jego protezy. Sprawnie funkcjonujący system immunologiczny powinien zlikwidować zakażenie w wstępnym okresie rozmnażania się drobnoustrojów, więc działania lekarzy powinny skupić się głównie na wzmacnianiu jego funkcji. Producenci farmaceutyków oraz lekarze, utwierdzili nas w przekonaniu, że antybiotyk stanowi jedyną formę zwalczania wszelkich chorób infekcyjnych. Nikomu z nich nie zależy na przekazywanie informacji społeczeństwu, dotyczących zagrożeń zdrowotnych związanych z coraz bardziej powszechnym stosowaniem tej grupy leków. Moim zdaniem, antybiotyki powinny być stosowane tylko w wyjątkowych przypadkach, kiedy mamy do czynienia z zaburzeniami pracy systemu immunologicznego i grożącymi powikłaniami związanymi z rozwojem zakażenia. W celu zmniejszenia stanu zapalnego oskrzeli i oskrzelików używa się preparatów farmaceutycznych z grupy kromegenów, kromoglikanów oraz sterydów. Zmniejszają obrzęk śluzówki wyścielającej od środka ścianę oskrzeli i tym samym poprzez zwiększenie ich drożności ułatwiają oddychanie. Nie leczą więc przyczyny powstającego obrzęku ale zmniejszają nasilenie objawów, które on wywołuje. Do usuwania lepkiego śluzu tworzącego się w procesie zapalnym oskrzeli, służą najróżniejsze preparaty chemiczne i roślinne. Mają także tylko działanie objawowe i nie likwidują przyczyny tworzenia się nadmiernej jego ilości. Działanie również objawowe maja preparaty rozszerzające skurczone ściany oskrzeli, spowodowane kaskadowo postępującą reakcją alergiczną. Są to leki krótko i długodziałające, często ratujące życie. Chory na astmę oskrzelową, stosujący wyżej wymienione leki pod kontrolą lekarza, jest do końca swojego życia skazany na ich używanie i to w coraz większej ilości. W trakcie czytania powyższego tekstu może nasunąć się następujące pytanie: czy można wyleczyć się z tej choroby? O ile uwzględnimy fakt, że astma oskrzelowa nie jest chorobą ale objawem, to likwidując jej pierwotną przyczynę, można doprowadzić do calkowitego jej wyleczenia. Studia z zakresu stosowania leków homeopatycznych nauczyły mnie innego spojrzenia na problem choroby. Zadaniem lekarza homeopaty jest ustalić, które schorzenie było pierwotnnym źródłem choroby, a które następstwem tego pierwszego. Jest to trudne, ale możliwe do ustalenia. Mogę sobie przypisać za sukces wyleczenie wielu ludzi z astmy oskrzelowej, co w założeniach współczesnej medycyny wydaje się nieprawdopodobne. Podstawowym warunkiem odzyskania pełnego stanu zdrowia jest: Zmiana sposobu odżywiania się oraz dobranie diety dostosowanej do szybkości przemiany materii. Oczyszczenie przewodu pokarmowego poprzez odblokowanie kosmków jelitowych biorących udział w procesie wchłaniania składników pokarmowych. Likwidacja pasożytów. Usunięcie toksyn nagromadzonych w całym organizmie ale głównie w narządach miąższowych - wątrobie, nerkach, śledzionie. Oczyszczenie układu krążenia ze złogów wapiennych i cholesterolowych. Złogi zmniejszają średnicę naczyń tętniczych i żylnych, prowadząc do pogarszającego się odżywienia i dotlenienia tkanek. Uzupełnianie diety mikro i makroelementami, witaminami, związkami pochodzenia roślinnego, aminokwasami, nienasyconymi kwasami tłuszczowymi. Analizując sposób leczenia większości chorób, doszedłem do smutnego wniosku, że w większości z nich nie leczy się przyczyn ich wystąpienia ale objawy. Niestety nie są tego świadomi ani lekarze ani ich pacjenci. Reklamy w środkach masowego przekazu nakłaniają ludzi do leczenia objawów bólu głowy, gorączki, objawów związanych z przekwitaniem, czyli - powszechnej i masowej konsumpcji niebezpiecznych dla zdrowia preparatów chemicznych. Większość z nich jest dostępna w aptekach bez recepty, nikogo nie interesują następstwa ich spożywania. W przemyśle farmaceutycznym obowiązuje zasada - zysk ponad wszystko. Przewlekła kumulacja w organizmie tych specyfików, osłabi w końcu nasz system odporności. Wcześniej czy później, stanie się to przyczną przewlekłych chorób określanych jako cywilizacyjnych i kolejnych wizyty u lekarzy. Przepisywany jest następny zestaw leków likwidujący poprzednie objawy, i następny tych poprzednich i tak dalej i dalej... W miarę "postępów'' w leczeniu wzrasta częstotliwość wizyt pacjenta u swojego lekarza i ilość spożywanych leków. I o to chodzi !!! Wysokie zużycie preparatów chemicznych jako leków, bardzo poprawia kondycję finansową koncernów farmaceutycznych. Pod względem osiąganych dochodów, plasują się na drugim w miejscu świecie po przemyśle zbrojeniowym."
O działaniu naturalnych produktów CaliVita, które chcę Państwu polecić można by wiele pisać. Myślę, że wypowiedzi konsumentów, których przybywa coraz więcej każdego dnia, będą najlepszym dowodem dla Ciebie. Pomyśl jakie korzyści i Ty możesz odnieść używając te produkty jako dodatki żywieniowe do codziennej diety lub jak możesz w przypadku niedomagań wspomóc organizm. Poniżej, poznasz wypowiedzi Konsumentów, które zostaly nadeslane do firmy i opublikowane w CaliNews. Jak pomogły mi produkty CaliVita "Mam 56 lat. Od roku 1995 zaczęłam po prostu zanikać, czyli gwałtownie traciłam kilogramy. Moje wieloletnie schorzenia rozwijały się "pięknie", a ja wciąż zanikałam. Przewlekła astma leczona sterydami (Diprofos) oraz towarzyszące jej choroby, systematycznie wyniszczały mój organizm - pobyty w szpitalu pomagały na krótko. Alergia pokarmowa, która dołączyła postawiła kropkę nad "i". Spowodowała bowiem narastanie strachu przed jedzeniem, ponieważ dusiłam się w zasadzie po wszystkim oprócz wody. Panie z sanatorium w Dusznikach (97 r.) nazywały mnie "kościotrupem na urlopie", choć jeszcze wtedy ważyłam 41 kg, przy wzroście 160 cm. W roku 1998 ktoś zaproponował mi "Herbalife". W ciągu 10 miesięcy pochłonęłam 16 opakowań tego specyfiku. Co prawda nie dusiłam się po nim, ale wciąż byłam słaba i jedzenie było dla mnie trucizną. W styczniu 1999 roku ważyłam już tylko 38,5 kg i z powodu okropnych duszności, a także zaniku mięśni nie miałam już siły chodzić nawet po mieszkaniu. Wtedy wpadł mi w ręce Informator o produktach California Fitness. Gdy przeczytałam w nim o aminokwasach, a w szczególności o tym, że ich niedobór w diecie, jak również nieprawidłowe proporcje poszczególnych aminokwasów w organizmie mogą spowodować stany chorobowe, wtedy nastąpiło olśnienie-choć nie jestem sportowcem, potrzebuję aminokwasów!!! POWER CELL AMINO ACID był pierwszym produktem, który zaczęłam na sobie wypróbowywać. W obecności aminokwasów zaczęły przyswajać się witaminy oraz inne składniki pokarmowe. Zaczęłam jeść i nie dusiłam się!!!AC-ZYMES, który głaszcze moje jelita od środka, algi usuwają nadmiar śluzu z oskrzeli, a Garlic Caps with Extra Parsley oczyszcza moje oskrzela z przewlekłego bronchitu oraz zatkane żyły. LIVER AID goi wyniszczoną sterydami wątrobę, PROTECT 4 LIFE trzyma w normie zachwiany układ krążenia oraz wspiera moją trzustkę, a C-PLUS i STRONG BONES Zatrzymałam się na wadze 52 kg i nadal czuję się świetnie, bowiem włączyłam do diety trzymają w ryzach moją osteoporozę. Mój lekarz prowadzący zaskoczony moim niemal zmartwychwstaniem. Wśród rodziny i znajomych jestem żywą reklamą produktów CV." Z poważaniem Elżbieta Turska Ustka Jak pomogły mi produkty CaliVita "Moja choroba, długie leczenie za pomocą medycyny konwencjonalnej (niestety, bez efektu) zetknęły mnie z CVI. I to właśnie moje cierpienie pomogło mi wyleczyć mojego syna. Patryk ma obecnie 6 lat. Problemy zdrowotne zaczęły się, gdy skończył 6 miesięcy. Okres jesienno-zimowo-wiosenny, czyli od września do maja, co roku wyglądał tak samo. Zaczynało się od kataru. Już wtedy wiedziałam, jak będzie wyglądała kolejna noc. Około pierwszej dziecko zaczynało się budzić. Wsiadaliśmy w samochód i do szpitala. Kiedy zakupiłam nebulizator do inhalacji, ratowałam go sama w domu. Następnie pojawiał się kaszel, zapalenie oskrzeli, a potem zapalenie ucha i oczywiście antybiotyki-średnio 4 razy w roku. Choroba ustępowała, ale powracała po tygodniu, dwóch. Wytchnienie dawały tylko miesiące wakacyjne. Trafiliśmy do alergologa, który rozpoznał nieatapową astmę oskrzelową. Zaczęło się lekami wziewnymi jako zalecenie stałe. Wioletta Wasińska (Płońsk) Co stosować gdy masz astmę >>> TUTAJ Grzyby w jelitach i ich toksyczne jady też są przyczyną astmy>>> TUTAJ
|
